poniedziałek, 4 czerwca 2012

SZLAKIEM WARSZAWSKICH ANTYKWARIATÓW

Inez nie ustaje w próbach zauroczenia mnie Warszawą. Nie lubię stolicy, bo mnie przeraża, bo za nią nie nadążam, bo to prawda, że tam rodzą się słowa, których ja nie umiem używać "trendy", pochodzące od tego "trendsetterka" czy "lans". Jestem obok tego. Jestem w świecie, w którym zachwyca mnie drzewo na środku kawiarni i duszne antykwariaty, w których można spędzić pół dnia. Jednak Inez potrafi pokazać mi miejsca, dzięki którym potrafię tęsknić za Warszawą - na przykład Pragę z klimatycznymi uliczkami i Matkami Boskimi w każdym podwórku. Coś, co jest mi bliskie.
Tym razem zrobiła mi na Dzień Dziecka prezent, wyciskający łzy z oczu - Podróż Szklakiem Warszawskich Antykwariatów.
Kupiłyśmy bilet dobowy, wsiadłyśmy w tramwaj i stał się CUD. To było piękne popołudnie - od 11 do 17 buszowałyśmy w książkach, księgach, książeczkach, książczynach. Inez znalazła takie miejsca, że chciałabym je spakować w walizkę i zabrać ze sobą do Trójmiasta. Każda z nas wróciła z wyprawy podekscytowana, z siatką pełną książek. I kolejny raz okazało się, jak bardzo ważna jest w życiu osoba, która ma podobne pasje do Twoich, która będzie tak samo jak Ty niemal 2 godziny szperać w górach przewracających się starych książek, w słabo oświetlonej piwnicy, która uśmiechnie się na widok Twoich znalezisk i która będzie Ci zazdrościć "Cudaczka Wyśmiewaczka" za 2 zł!
Dziękuję Inez - do następnego razu!!!!

(na profilu facebookowym relacja fotograficzna - zdjęcia ze szlaku wykonane przez przewodniczkę!)

7 komentarzy:

  1. Oooo, Cudaczka to i ja Ci zazdroszcze! Wlasnie sobie go przypominalam czytajac go z synkiem jako lekture :-)
    Ze o wyprawie nie wspomne :-)
    Serdecznosci,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może następna będzie wspólna Anno :-)

      Usuń
  2. Ależ proszę!!!:)))
    Ale tego "Cudaczka" to Ci nie podaruję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem już kto pierwszy wybrał stronę piwnicy do szperania! A ja miałam ciemniej, sama to przyznałaś!

      Usuń
  3. zazdroszczę! nie tylko wyprawy i zdobyczy, ale też tej drugiej osoby, która rozumie pasję. to musiał być piękny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był piękny, naprawdę niesamowity!!!

      Usuń
  4. Możesz polecić warszawskie antykwariaty? Sprawdziłbym na facebooku, ale go nie mam.

    OdpowiedzUsuń